Świadectwa

Wróciłam do Boga, oczyściłam się z grzechów i poznałam ścieżkę, którą powinnam iść. Pierwszy raz w życiu poczułam prawdziwą obecność Boga.

Ola  

Rekolekcje dały mi dużo radości, pogłębiły podstawowe prawdy wiary, które teraz zobaczyłam w innym świetle, lepiej, dokładniej, dobitniej a przecież wszystko wiedziałam, znałam, ale…? Dotarło do mnie jak wielką miłością Bóg mnie kocha! Jaką cenę za nas, za mnie zapłacił Jezus. I to co najważniejsze, że wszystko za darmo i dla każdego. A ja nawet tego nie doceniałam. Byłam jakby ślepa, ale tylko do dziś.

Agnieszka 

Rekolekcje dały mi Nowe Życie! Tak! Czuję jakbym się na nowo narodziła. Jeszcze w piątek byłam pełna wątpliwości – po co mi te rekolekcje? Kolejne głoszenia utwierdziły mnie, że to Bóg mnie tu przyprowadził i pokazał jak wiele pracy przede mną i jak bardzo Pan Jezus mnie kocha. Chwała Panu!

 Elżbieta M.

Przyszłam na rekolekcje z wielkim lękiem, bardziej zostałam zawołana, niż przyszłam. Zobaczyłam prawdę o swoim życiu i to, że Pan Bóg nigdy mnie nie opuścił. To ja cały czas jestem krnąbrnym dzieckiem. Pan Bóg jest wytrwały i kocha mnie.

 Ania 

Miałam ogromne opory aby przyjść na te rekolekcje. Nie byłam pewna, czy to moja droga. Obecne trudności życia codziennego i rodzinnego spowodowały, że dopadło mnie zwątpienie, strach, ciągłe lęki. Ogromne poczucie braku miłości moich domowników było dodatkowym ciężarem. Nie mogłam tego wytrzymać. Na rekolekcjach Pan postawił przede mną osobę, która po prostu mnie wysłuchała. Podczas modlitwy poczułam ogromną miłość Pana Jezusa. Poczułam, że przytulił mnie do serca i doświadczyłam ogromnego ukojenia i pokoju w sercu oraz doświadczyłam wielkiej radości. Czuję, że Pan Jezus naprawdę mnie kocha! Nie lękam się już wszystkiego.

 Iza 

Rekolekcje pomogły mi skruszyć mur, który zbudowałem przez całe życie, który malowałem, abym się lepiej czuł, który jednak zamykał mnie na Jezusa Chrystusa. To właśnie tu, na tych rekolekcjach przebaczyłem moim rodzicom i bliskim, i otworzyłem się na zdroje łask od Jezusa przez Ducha Św., o co pragnę Go prosić do końca mego życia.

 Janusz 

Rekolekcje otworzyły mi oczy na wiele spraw i ludzi, którzy są wokół mnie. Zrozumiałam ile mam w sobie egoizmu, pychy, czasami nawet braku sensu życia. Pogubiłam się mocno w swoim życiu. Pogrążyłam się w pracy, przez co zaniedbałam dom, rodzinę i wiele innych osób. Wszystko widziałam w szarych lub czarnych barwach. Absolutnie na nic nie miałam siły. Denerwowało mnie nawet poranne wstawanie z łóżka – bo po co? Teraz, dzięki tym rekolekcjom wiem po co! Pan Bóg pokazał mi co mam zmienić i jak dalej żyć, abym była szczęśliwa, i aby byli szczęśliwi wszyscy wokół mnie. Czuję obecność Pana Boga. Bardzo! To On dał mi siłę, wiarę i nadzieję na lepsze jutro. Za to i za wszystko kocham Jezusa i wiem, że Jezus kocha mnie taką, jaka jestem. Bóg zapłać!

 Emilka

Największym przeżyciem na tych rekolekcjach było głoszenie o Miłości Bożej, a zwłaszcza spotkanie z Jezusem Chrystusem. W moim życiu nie było Ojca, który mówił mi, że jestem ważna, czy piękna. Po raz pierwszy usłyszałam to w sobotę od Naszego Pana, Boga Ojca. Piękne spotkanie.

Aneta

Doświadczyłam wielkiej, spontanicznej i prawdziwej modlitwy, poruszyły mnie świadectwa. Poznałam, że Bóg autentycznie może mnie w życiu prowadzić.

Asia

Na nowo zaprosiłam do serca Pana Boga, wyszłam z mojej nory i chwyciłam go za rękę. Oddycham na nowo pełną piersią.

Dorota

Kurs pozwolił mi na nowo odkryć Bożą Miłość, że z całą moją grzesznością i słabością Bóg mnie kocha i daje mi zdecydowanie więcej od tego o co Go proszę.

Darek

Jezus żyje i to się dzieje tu i teraz! Alleluja!

Anna

Od zawsze miałam kontakt z Kościołem choć moja rodzina nie jest zbyt praktykująca, czy wierząca. Od jakiś 4 lat, odkąd zmieniłam miejsce zamieszkania, a tym samym parafię poznałam księdza, który zmienił moje patrzenie na Kościół i wiarę. Od tamtego czasu zaczęłam angażować się w życie parafialne oraz należę do wspólnoty. Niestety, pomimo licznych wyjzadów, rekolekcji i ich głoszenia moja wiara zaczęła podupadać. Sięgnęłam dna i uznałam, że kurs to moja "ostatnia deska ratunku". Nie zawiodłam się! Moja wiara osiągnęła "inny wymiar" i po raz pierwszy tak dogłębnie doświadczyłam Boga. Wrócił uśmiech na twarzy i chęć ewangelizacji. Chwała Panu!

Justyna

Bóg mnie dotknął i jest przy mnie cały czas, a rekolekcje mam nadzieję, że pomogą mi, aby moja wiara była żywa, mocna, pełna miłości i pokoju. Chwała Tobie Panie.

Ewa

Pozbyłem się ciężkiego grzechu, który nosiłem w sobie 40 lat. Wzmocniłem swoją wiarę o nowe elementy, które na pewno wprowadzę w swoje życie codzienne. Podziwiam bardzo i jestem umocniony w duchu, że są młode osoby, które doceniają Pana Boga i osoby starsze.

Ryszard

Rekolekcje dały mi światło, rozświetliły mi drogę. Prosiłam Pana, a On mnie wysłuchał. Przyjechałam, bo zainspirował mnie tytuł "Nowe Życie". Miałam i mam nadal pragnienie zmiany swojego życia, wyjścia z ciemności.

Kamila

Dzięki kursowi Nowe Życie chyba po raz pierwszy otworzyłem swoje zamknięte serce na Jego miłość, Jezusa Chrystusa. Za tym przyszło przebaczenie wszystkim wrogom (ludziom, o których tak myślałem) i ogromna radość z uwolnienia. Chwała Panu!

Bartek

Rekolekcje dały mi więcej niż myślałem, że mi dadzą. Dużo więcej. Bóg obdarował mnie w ich trakcie tym, co było mi bardzo potrzebne, a czego nie dostrzegałam. On to widział. Dziękuję Ci Boże!

Karina

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
50 0.13309001922607