Formacja

Modlitwa o pokorę


Jezu, Ty modliłeś się za nas do Ojca, żeby uświęcił nas w prawdzie, zapowiedziałeś, że prawda nas wyzwoli, i posłałeś nam Ducha Prawdy.
Duchu Święty, zapraszam Cię do mojego życia – zrób w nim porządek. Niech w moim życiu będzie pełno miłości, która współweseli się z prawdą.

Ze złudzenia, że ja najlepiej wszystko wiem i jestem lepsza niż inni, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że ja jestem odpowiedzialna za innych bardziej niż Ty i bardziej niż oni sami za siebie, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że ja nie jestem odpowiedzialna za siebie, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że ja jestem jedyną osobą, przez którą możesz dostać się do moich bliskich, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że nie potrzebuję Ciebie i że bez Ciebie mogę zrobić coś dobrego, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że wszystko, co dzieje się dobrego w moim otoczeniu, dzieje się dzięki mnie, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że wszystko, co dzieje się złego w moim otoczeniu, dzieje się przeze mnie, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że Ty wykonujesz moje plany, a nie ja Twoje, że Ty służysz mnie, a nie ja Tobie, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że ja jestem bogiem, że „uratuję świat”, że kogoś zbawię, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze złudzenia, że inni ludzie są bogami i mnie zbawią, wyzwól mnie, Duchu Święty.

Z usprawiedliwiania siebie wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z zauważania u siebie przede wszystkim zła, a nie dobra, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z niedoceniania i krytykowania siebie wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z nieszanowania siebie i z użalania się nad sobą wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z lekceważenia własnych potrzeb wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z niezauważania swoich ograniczeń wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z przeceniania swoich możliwości wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z przeceniania swojej roli wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z niedoceniania, lekceważenia i krytykowania Ciebie wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z bałwochwalstwa wyzwól mnie, Duchu Święty.

Z obawy przed krytyką wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy przed odrzuceniem wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy przed wyśmianiem wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy przed poniżeniem wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy przed zapomnieniem wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy przed lekceważeniem wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy, że okażę się niepotrzebna, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy, że będę ostatnia, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy, że będę wyróżniona i doceniona, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z obawy, że ktoś okaże mi wdzięczność, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z przymusu, abym się wypowiedziała: zawsze, natychmiast i do końca, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z dążenia do tego, aby wszyscy uważali, że jestem w porządku, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z dążenia do tego, aby być podziwianą, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z pragnienia, aby być bardziej lubianą niż inni, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z pragnienia, żeby być chwaloną, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z oczekiwania, że będzie mi okazywana wdzięczność, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z oczekiwania, że inni będą słuchali mojej rady i nią się kierowali, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z pragnienia, aby wszyscy postępowali tak, jak wydaje mi się, że powinni postępować,
wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z pragnienia, aby wszystko działo się zgodnie z moją wolą, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Ze skłonności, aby żyć tak, jakby Ciebie nie było, wyzwól mnie, Duchu Święty.

Z pochopnego oceniania zachowań innych ludzi, z oceniania, osądzania i potępiania innych  wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z zauważania w innych przede wszystkim zła, a nie dobra, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z krytykowania i oskarżania innych wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z robienia innym wyrzutów i z wyśmiewania innych wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z upominania innych bez miłości i z pouczania innych, co powinni robić, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z wywierania presji na innych, z rządzenia i manipulowania innymi wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z zaprzeczania innym wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z lekceważenia potrzeb innych wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z pogardy i litowania się nad innymi wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z robienia czegokolwiek na pokaz przed innymi ludźmi wyzwól mnie, Duchu Święty.

Z roli zbawicielki i bohaterki, która ocali cały świat albo tylko swoich najbliższych, siłaczki, która weźmie na siebie wszystkie ciężary, i racjonalizatorki, która organizuje innym życie, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z roli doskonałej nadludzkiej istoty, która nie ma prawa do błędu i słabości, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z roli strażniczki moralności innych, która nie widzi własnych grzechów, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z roli słoneczka, które jest zawsze pogodne, uśmiechnięte i zgadza się na wszystko, bo tak bardzo pragnie akceptacji, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z roli klowna, który żartami i śmiechem ma przykryć prawdziwe problemy, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z roli ofiary, która zrzeka się swoich praw dla świętego spokoju, i niewidzialnej, nieważnej istoty pozbawionej potrzeb, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z roli wszystko lepiej wiedzącej nauczycielki, która ma zawsze rację i która dla swojego dobrego samopoczucia musi górować nad innymi i udowadniać im niewiedzę i niższość, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z roli pocieszycielki, która nieustannie łagodzi, usprawiedliwia i pośredniczy, żeby zapomnieć, że nie wszystko da się załagodzić, wyzwól mnie, Duchu Święty.
Z roli buntowniczki, złej córki, złej żony, złej matki, pozbawionej serca i uczuć, która staje się kozłem ofiarnym winnym całego zła, żeby inni czuli się lepiej, wyzwól mnie, Duchu Święty.

Duchu Święty, daj mi tę łaskę, abym cieszyła się,
kiedy inni – a zwłaszcza mój mąż – są lubiani i kochani,
kiedy inni są zauważani,
kiedy inni są doceniani,
kiedy inni stają się coraz piękniejsi, mądrzejsi, lepsi, bardziej święci.

Panie Boże w Trójcy Świętej Jedyny,
spraw, bym mocno wierzyła, że Ty jesteś jedynym Bogiem, jesteś Stwórcą i Zbawicielem,
który kocha nas wszystkich jak najlepszy rodzic, troszczy się o nas wszystkich i wszystko może.
Spraw, bym uznała Ciebie za mojego Pana i za Pana całego świata.
Spraw, bym coraz bardziej otwierała się na Twoją miłość i bym ja też odpowiedziała Ci miłością: kochała Ciebie całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem; byś stał się najważniejszą dla mnie Osobą.
Spraw, bym żyła w świadomości, że zostałam stworzona na Twój obraz i podobieństwo, i że na zawsze pozostanę Twoim dzieckiem – nie jestem ani kimś mniej, ani więcej ważnym.
Spraw, bym nie brała na siebie ciężarów, które należą do Ciebie lub do innych ludzi.
Spraw, bym nienawidziła wszelkiego grzechu i pragnęła poznać i wypełnić Twoją wolę.
Spraw, bym nie była ślepa na dobro ani na zło, które jest we mnie: na swoje dobre i złe myśli,  słowa i uczynki; bym pragnęła poznać prawdę o sobie,
bym potrafiła stanąć w prawdzie przed Tobą, przed sobą i przed innymi ludźmi i bym kochała siebie taką, jaka jestem.
Spraw, bym kochała innych jak siebie samą, takimi, jacy są, dając im siebie i niczego nie oczekując, i bym swoim życiem i słowami głosiła im prawdę o Twojej miłości, zamiast ich nawracać.
Spraw, bym umiała przyjmować od innych to, co oni chcą i co mogą mi dać.
Spraw, bym uszanowała męża jako przewodnika naszej rodziny i zaufała Tobie, że Ty przeprowadzisz go bezpiecznie przez życie i zrobisz wszystko, żeby został zbawiony.
Spraw, bym uszanowała odrębność moich dzieci i zaufała Tobie, że Ty przeprowadzisz je bezpiecznie przez życie i zrobisz wszystko, żeby zostały zbawione.
Spraw, bym miała pokorne myśli, słowa i zachowania. Naucz mnie zwłaszcza nie wypowiadać niepotrzebnych, raniących słów, naucz mnie słuchać innych ludzi sercem i błogosławić im, zamiast ich przeklinać.
Spraw, bym pokochała codzienność, zwyczajne życie, smutki i radości, odpoczynek i wysiłek, monotonię czynności i zdarzeń.

Obdarz mnie, Panie, ufnością, bym pokornie przyjmowała to, czego zmienić nie mogę;
daj mi odwagę, bym zgodnie z Twoją wolą mocą łaski zmieniała to, co zmienić mogę;
udziel mi mądrości, bym wsparta światłem Ducha Świętego umiała odróżniać zawsze  jedno od drugiego.

Panie Boże w Trójcy Świętej Jedyny, bądź uwielbiony w moim życiu.
Jezu, cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca Twego.
Maryjo, najpokorniejsza ze wszystkich stworzeń, Służebnico Pańska, naucz mnie pokory.
Św. Janie Pawle II, który wierzyłeś w wyzwalającą moc prawdy, wstawiaj się za mną.
Św. Michale Archaniele, chroń mnie przed duchem pychy.

Amen.

(Alicja Zagrodzka ze wspólnoty Sychar z Warszawy)

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
43 0.16669178009033